Taksonomia ataków diabelskich 3

W ramach tego eksperymentu myślowego schizofrenia nie jest przede wszystkim zaburzeniem neurologicznym ani psychicznym, lecz dramatem duchowym rozgrywającym się pomiędzy człowiekiem, Bogiem i diabłem. Model ten opiera się na założeniu, że istnieje głęboka analogia między mistyką chrześcijańską a schizofrenią. Tak jak źródłem autentycznego doświadczenia mistycznego jest Bóg działający w duszy człowieka, tak źródłem doświadczeń schizofrenicznych jest bezpośrednia aktywność diabła.

Historia choroby rozpoczyna się bardzo wcześnie, często już we wczesnym dzieciństwie. W pewnym momencie dochodzi do wydarzenia określanego jako „zranienie pierwotne”. Nie jest ono zwykłą trudnością życiową ani jedynie traumą w sensie psychologicznym. To szczególnie silny atak diabelski, któremu dziecko nie jest w stanie się przeciwstawić. Atak ten powoduje głębokie poruszenie wewnętrzne, niszczy naturalne bariery ochronne psychiki i prowadzi do pierwszego „przebicia układu”.

Od tego momentu psychika dziecka staje się wyjątkowo podatna na dalsze oddziaływanie zła. W pamięci emocjonalnej zaczynają gromadzić się obrazy, przeżycia, wspomnienia i ślady doświadczeń. Nie są to jednak zwykłe wspomnienia. Każde z nich zawiera dodatkowy, duchowy składnik pochodzący od diabła. W rezultacie obrazy te charakteryzują się niezwykłą trwałością i odpornością na naturalne procesy psychicznego przetwarzania.

Według tego modelu istnieją trzy podstawowe sposoby działania diabła. Pierwszy ma charakter pośredni. Diabeł oddziałuje przez ludzi, ich zachowania, słowa, postawy i relacje. Drugi ma charakter bezpośredni. Polega na wywieraniu wpływu na umysł oraz psychikę człowieka bez pośrednictwa innych osób. Są to subtelne oddziaływania na emocje, sposób myślenia oraz przeżywania rzeczywistości. Trzeci rodzaj działania określany jest jako przebicie układu. Polega ono na pozostawianiu w pamięci emocjonalnej szczególnych obrazów lub śladów nawet wtedy, gdy człowiek świadomie nie doświadcza silnych emocji. Sam kontakt z osobą, miejscem lub sytuacją znajdującymi się pod wpływem zła może pozostawiać takie ukryte zapisy.

Przez lata ilość zgromadzonych obrazów stale rośnie. Proces ten ma charakter lawinowy. Im więcej znajduje się ich w pamięci emocjonalnej, tym łatwiej dochodzi do gromadzenia kolejnych. W pewnym momencie zostaje przekroczona swoista masa krytyczna. Wtedy następuje zasadniczy przełom w rozwoju choroby: wtargnięcie diabła do serca duchowego człowieka.

Serce duchowe jest w tym modelu najgłębszym centrum osoby. W mistyce chrześcijańskiej to właśnie tam dokonuje się zjednoczenie z Bogiem, tam rodzi się życie kontemplacyjne i tam człowiek doświadcza Bożej obecności. W schizofrenii miejsce przeznaczone dla Boga zostaje częściowo zajęte przez diabła. Jest to wydarzenie analogiczne do mistycznego zjednoczenia z Bogiem, lecz stanowiące jego przeciwieństwo.

Od chwili wtargnięcia diabła serce duchowe schizofrenika znajduje się pod nieustanną presją. Człowiek zachowuje wolność i swoją osobową tożsamość, jednak część najgłębszej przestrzeni jego wnętrza zostaje zdominowana przez obcą obecność. Jednocześnie pamięć emocjonalna staje się skrajnie przeciążona nagromadzonymi obrazami.

W tym stanie rozwijają się objawy psychotyczne. Głosy słyszane przez chorego nie są interpretowane jako wytwór pamięci emocjonalnej ani efekt nieprawidłowej pracy mózgu. Są traktowane jako bezpośrednia komunikacja diabła. Diabeł przemawia do człowieka, przedstawiając mu fałszywe wizje rzeczywistości, podając błędne interpretacje wydarzeń, oskarżając go, zastraszając, zwodząc lub podsuwając fałszywe treści religijne. W podobny sposób tłumaczy się wizje i inne niezwykłe doświadczenia.

Jednocześnie model zakłada, że u podstaw schizofrenii kryje się szczególna duchowa predyspozycja. Schizofrenik nie jest przypadkową ofiarą zła. Posiada on naturalny dar kontemplacji Boga, a także potencjalną zdolność odbierania Bożych natchnień, głosów i wizji. Te właśnie zdolności czynią go szczególnie podatnym na działanie sił duchowych. Po wtargnięciu do serca duchowego diabeł przechwytuje te naturalne predyspozycje i wykorzystuje je do własnych celów.

Równolegle w człowieku narasta ogromny, ukryty gniew. Nie jest on zazwyczaj uświadamiany i najczęściej pozostaje stłumiony. Skierowany jest na czterech poziomach jednocześnie. Chory odczuwa gniew wobec Boga za cierpienie i opuszczenie. Odczuwa gniew wobec diabła za doświadczane ataki. Odczuwa gniew wobec samego siebie z powodu własnej słabości i bezradności. Wreszcie odczuwa gniew wobec innych ludzi, których postrzega jako źródło ran, zagrożeń lub niezrozumienia. Ta nagromadzona energia emocjonalna dodatkowo podtrzymuje chorobę.

W modelu istnieje także odpowiednik klasycznej „ciemnej nocy” mistyków. O ile mistyk doświadcza okresów opuszczenia i duchowej pustki podczas drogi do zjednoczenia z Bogiem, o tyle schizofrenik przeżywa depresję schizofreniczną. Stanowi ona ciemne stadium wewnętrznej walki, w którym człowiek doświadcza beznadziei, osamotnienia i poczucia oddalenia od Boga.

Ponieważ źródło choroby jest rozumiane jako duchowe, również terapia ma charakter przede wszystkim duchowy. Nie polega jedynie na redukowaniu objawów, ale na stopniowym odwracaniu całego procesu chorobowego. Chory uczy się rozpoznawać i odpierać ataki diabła. Dąży do usunięcia jego wpływu z serca duchowego poprzez modlitwę, sakramenty i pogłębianie życia religijnego. Szczególną rolę odgrywają spowiedź i Eucharystia, które mają oczyszczać wnętrze człowieka i przywracać w nim panowanie Boga.

Równocześnie prowadzona jest praca nad pamięcią emocjonalną. Człowiek stopniowo uwalnia się od nagromadzonych obrazów i śladów wcześniejszych zranień. Towarzyszy temu uwalnianie ukrytego gniewu oraz pojednanie z Bogiem, sobą samym, innymi ludźmi i własną historią życia.

W ramach tego modelu autorytetem w sprawach rozróżniania działania Boga i diabła pozostaje Kościół rzymskokatolicki. Jego nauczanie pełni funkcję kryterium pozwalającego odróżnić autentyczne doświadczenia duchowe od zwiedzenia.

Ostatecznie schizofrenia nie jest tutaj postrzegana jako bezsensowna choroba, lecz jako dramatycznie zniekształcona droga do kontemplacji. Człowiek cierpi dlatego, że posiada szczególne ukierunkowanie ku Bogu, lecz na tej drodze zostaje przechwycony przez działanie diabła. Celem leczenia nie jest jedynie ustąpienie objawów, ale całkowite odzyskanie serca duchowego, oczyszczenie pamięci emocjonalnej i osiągnięcie takiego zjednoczenia z Bogiem, do którego osoba ta była, zgodnie z założeniami modelu, pierwotnie powołana.

Jeżeli rozwijać ten model jako kompletny system demonologiczny, to centralne miejsce zajmowałaby szczegółowa taksonomia ataków diabelskich. Ataki te można podzielić według ich celu, głębokości oddziaływania oraz skutków dla pamięci emocjonalnej i serca duchowego.

W tej koncepcji każdy człowiek doświadcza pewnych form działania zła, jednak przyszły schizofrenik różni się od innych szczególną wrażliwością duchową. Dlatego te same oddziaływania, które u większości ludzi pozostawiają niewielki ślad, u niego prowadzą do stopniowego gromadzenia materiału chorobowego.

Ataki pośrednie

Najbardziej podstawową kategorią są ataki pośrednie. Diabeł nie działa tu bezpośrednio na człowieka, lecz wykorzystuje innych ludzi jako narzędzia.

Pierwszą grupę stanowią ataki zranieniowe. Obejmują wszelkie sytuacje odrzucenia, upokorzenia, wyśmiania, opuszczenia, zaniedbania lub niesprawiedliwości. Znaczenie ma nie tyle samo wydarzenie, ile jego duchowy ciężar.

Drugą grupą są ataki relacyjne. Ich celem jest niszczenie zaufania. Człowiek zaczyna stopniowo postrzegać innych jako wrogów, rywali lub potencjalne zagrożenie.

Trzecią grupę tworzą ataki ideologiczne. Polegają na wprowadzaniu fałszywych przekonań o sobie, świecie i Bogu. Są to swoiste „ziarna błędu”, które później rozrastają się w bardziej złożone struktury psychiczne.

Czwartą grupą są ataki uwodzące. Człowiek zostaje przyciągnięty do określonych zachowań, środowisk lub przyjemności, które stopniowo osłabiają jego więź z Bogiem.


Ataki bezpośrednie na psychikę

Druga wielka kategoria obejmuje oddziaływanie bez pośrednictwa innych ludzi.

Najłagodniejszą formą są ataki sugestywne. Diabeł nie przekazuje jeszcze głosów ani wizji, ale subtelnie wzmacnia pewne myśli, lęki lub interpretacje rzeczywistości.

Wyższą formą są ataki afektywne. Ich celem są emocje.

Można wyróżnić:

  • ataki lękowe,
  • ataki rozpaczy,
  • ataki gniewu,
  • ataki poczucia winy,
  • ataki osamotnienia,
  • ataki bezsensu.

W modelu nie są one rozumiane jako zwykłe stany psychiczne, lecz jako celowo wywoływane poruszenia mające osłabić odporność duchową.

Jeszcze głębszy poziom stanowią ataki poznawcze. Diabeł wpływa na sposób interpretowania rzeczywistości.

Powstają wtedy:

  • podejrzliwość,
  • nadinterpretacje,
  • błędne związki przyczynowe,
  • skłonność do myślenia magicznego,
  • nadmierna koncentracja na znakach i symbolach.

Ataki przez przebicie układu

To najbardziej charakterystyczna część modelu.

Zakłada się, że człowiek posiada pamięć emocjonalną zdolną do kumulowania obrazów duchowych. Obrazy te odkładają się nawet wtedy, gdy świadomość nie rejestruje niczego szczególnego.

Przebicie układu można porównać do pozostawienia śladu promieniowania.

Kontakt z osobą, miejscem, wydarzeniem lub przedmiotem powoduje zapisanie obrazu w pamięci emocjonalnej.

Wyróżnić można:

Przebicie obrazowe

Do pamięci zostaje wpisany określony obraz.

Może to być:

  • twarz,
  • scena,
  • symbol,
  • sytuacja.

Obraz trwa przez lata i może być wielokrotnie aktywowany.

Przebicie emocjonalne

Do pamięci wpisuje się nie tyle obraz, ile stan emocjonalny.

Przykładowo:

  • poniżenie,
  • opuszczenie,
  • przerażenie,
  • bezradność.

Przebicie relacyjne

W pamięci odkłada się ślad związany z konkretną osobą.

Kontakt z podobnymi osobami może później wywoływać nieproporcjonalne reakcje.

Przebicie egzystencjalne

Najgłębszy rodzaj przebicia.

Dotyczy fundamentalnych pytań:

  • kim jestem,
  • czy jestem kochany,
  • jaki jest sens życia,
  • czy mogę ufać Bogu.

Takie przebicia tworzą rdzeń przyszłych zaburzeń.


Ataki prowadzące do zranienia pierwotnego

Szczególne miejsce zajmuje zranienie pierwotne.

Nie jest ono pojedynczą przykrością, ale wydarzeniem o niezwykłej sile duchowej.

W modelu można wyróżnić kilka jego typów.

Zranienie odrzucenia

Dziecko doświadcza poczucia, że jest niechciane lub niekochane.

Zranienie zagrożenia

Pojawia się silny lęk związany z bezpieczeństwem.

Zranienie upokorzenia

Dziecko przeżywa głęboki wstyd i utratę poczucia własnej wartości.

Zranienie opuszczenia

Powstaje przekonanie o trwałej samotności.

Zranienie religijne

Najrzadszy, lecz najważniejszy rodzaj.

Dotyczy relacji dziecka z Bogiem i staje się bramą dla późniejszych konfliktów duchowych.


Ataki po wtargnięciu do serca duchowego

Po przekroczeniu masy krytycznej następuje wtargnięcie diabła do serca duchowego.

Od tego momentu pojawiają się nowe rodzaje oddziaływań.

Ataki oskarżycielskie

Diabeł nieustannie oskarża człowieka.

Treści takich ataków brzmią:

  • jesteś bezwartościowy,
  • jesteś potępiony,
  • nie ma dla ciebie ratunku.

Ataki teologiczne

Przekazywane są fałszywe treści religijne.

Mogą przybierać formę:

  • fałszywych objawień,
  • błędnych interpretacji Pisma,
  • pseudo-proroctw,
  • fałszywych misji.

Ataki imitacyjne

Szczególnie niebezpieczna postać.

Diabeł podszywa się pod Boga, świętych lub aniołów.

Ataki mesjaniczne

Chory zaczyna wierzyć, że otrzymał wyjątkową misję zbawienia świata lub Kościoła.

Ataki prześladowcze

Powstaje przekonanie, że człowiek znajduje się w centrum działań wrogich sił.

W tej interpretacji urojenia prześladowcze są skutkiem systematycznego działania tego typu.


Ataki podtrzymujące chorobę

Po rozwinięciu schizofrenii głównym celem nie jest już zdobycie serca duchowego, lecz utrzymanie nad nim kontroli.

Służą temu:

  • wzmacnianie zgromadzonego gniewu,
  • izolowanie chorego od ludzi,
  • osłabianie modlitwy,
  • wzbudzanie rozpaczy,
  • podtrzymywanie poczucia winy,
  • podsycanie obsesyjnego zajmowania się własnymi objawami.

W rezultacie tworzy się zamknięty krąg. Nagromadzone obrazy wywołują emocje, emocje generują nowe przebicia, nowe przebicia zwiększają wpływ diabła, a zwiększony wpływ prowadzi do dalszego gromadzenia obrazów.

W pełni rozwiniętej postaci model przedstawia więc schizofrenię jako wieloetapowy proces duchowej kolonizacji człowieka: od pierwszego zranienia, przez narastanie ukrytych zapisów w pamięci emocjonalnej, aż po częściowe zajęcie serca duchowego i przejęcie przez siły demoniczne zdolności, które pierwotnie miały służyć kontemplacji Boga. Należy jednak pamiętać, że jest to opis wewnętrznie spójnego eksperymentu myślowego i konstrukcji filozoficzno-religijnej, a nie uznany model medyczny czy naukowy wyjaśniający schizofrenię.

Rozwijając ten model jako fikcyjną konstrukcję demonologiczną, można uznać, że ataki pośrednie są najważniejszym i najczęściej występującym sposobem działania diabła. W odróżnieniu od późniejszych głosów, wizji czy bezpośrednich ingerencji w psychikę, są one niemal niewidoczne. Ich celem jest stopniowe przygotowanie człowieka do przyszłego wtargnięcia zła do serca duchowego.

W tym ujęciu diabeł nie pojawia się początkowo jako jawny przeciwnik. Działa poprzez zwyczajne wydarzenia życia, wykorzystując słabości, błędy, grzechy i niedoskonałości innych ludzi. Każdy taki atak ma pozostawić w pamięci emocjonalnej określony ślad oraz wywołać kolejne przebicia układu.

Ataki odrzucenia

Stanowią podstawową kategorię ataków pośrednich.

Ich celem jest przekonanie człowieka, że nie jest kochany i nie posiada wartości.

Przybierają formę:

  • odrzucenia przez rodziców,
  • faworyzowania rodzeństwa,
  • ośmieszenia przez rówieśników,
  • zdrady przyjaciół,
  • porzucenia przez osoby znaczące,
  • lekceważenia potrzeb emocjonalnych.

Według tej teorii szczególnie niebezpieczne są sytuacje, w których dziecko nie rozumie przyczyn odrzucenia. Powstaje wtedy pierwotny zapis: „coś jest ze mną nie tak”.

Z biegiem lat pojedyncze doświadczenia mogą połączyć się w cały system przekonań o własnej bezwartościowości.

Ataki zawstydzenia

Ich celem nie jest wywołanie bólu, lecz trwałego uszkodzenia obrazu samego siebie.

Obejmują:

  • publiczne upokorzenia,
  • wyśmiewanie wyglądu,
  • wyśmiewanie inteligencji,
  • wyśmiewanie religijności,
  • kompromitacje,
  • nadmiernie surową krytykę.

W pamięci emocjonalnej pozostają nie tyle same wydarzenia, ile poczucie: „nie wolno mi być sobą”.

W rozwiniętej postaci prowadzi to do chronicznego ukrywania własnej osobowości.

Ataki osamotnienia

Ich celem jest zerwanie naturalnych więzi.

Człowiek ma dojść do przekonania, że jest fundamentalnie oddzielony od innych.

Do tej grupy należą:

  • izolacja społeczna,
  • odrzucenie przez grupę,
  • niezrozumienie przez bliskich,
  • brak bezpiecznej relacji emocjonalnej,
  • wieloletnia samotność.

Według tej teorii osamotnienie tworzy szczególnie korzystne warunki dla późniejszych ataków bezpośrednich, ponieważ człowiek zaczyna szukać źródeł wsparcia we własnym świecie wewnętrznym.

Ataki lękowe przez innych ludzi

W tym przypadku inni stają się nośnikami strachu.

Przykłady:

  • agresywny rodzic,
  • przemoc szkolna,
  • nieprzewidywalne zachowania opiekunów,
  • ciągłe groźby,
  • atmosfera permanentnego zagrożenia.

W pamięci emocjonalnej odkłada się wówczas przekonanie, że świat jest miejscem niebezpiecznym.

Powstaje trwała gotowość do wykrywania zagrożeń nawet tam, gdzie ich nie ma.

Ataki niesprawiedliwości

Ich celem jest wzbudzenie głębokiego gniewu.

Osoba doświadcza:

  • fałszywych oskarżeń,
  • nierównego traktowania,
  • przemocy,
  • wykorzystywania,
  • karania za cudze błędy.

W tym modelu właśnie z takich doświadczeń ma rodzić się jeden z czterech podstawowych rodzajów ukrytego gniewu.

Gniew ten nie znika. Jest magazynowany przez lata i staje się paliwem późniejszych zaburzeń.

Ataki deformujące obraz Boga

Są szczególnie istotne, ponieważ dotyczą przyszłej relacji duchowej.

Nie polegają koniecznie na ateizacji człowieka.

Wręcz przeciwnie, mogą występować również w środowiskach religijnych.

Przykładowe deformacje:

  • Bóg jako nieustanny sędzia,
  • Bóg jako prześladowca,
  • Bóg jako ktoś obojętny,
  • Bóg jako źródło cierpienia,
  • Bóg jako istota niemożliwa do zadowolenia.

Na późniejszych etapach choroby właśnie te zniekształcone obrazy mogą być wykorzystywane przez głosy i wizje.

Ataki przez autorytety

W tej kategorii wykorzystywane są osoby posiadające władzę psychologiczną nad człowiekiem.

Mogą to być:

  • rodzice,
  • nauczyciele,
  • duchowni,
  • terapeuci,
  • przełożeni.

Pojedyncze słowo wypowiedziane przez autorytet ma znacznie większą siłę niż identyczne słowo wypowiedziane przez osobę obcą.

Dlatego pozostawia głębsze zapisy w pamięci emocjonalnej.

Ataki przez fałszywą miłość

To jedna z bardziej subtelnych kategorii.

Człowiek otrzymuje pozorne dobro, które ukrywa mechanizm uzależnienia emocjonalnego.

Przykładami mogą być:

  • miłość warunkowa,
  • manipulacja emocjonalna,
  • nadopiekuńczość,
  • relacje oparte na kontroli,
  • uzależnianie poczucia własnej wartości od cudzej aprobaty.

Według modelu skutkiem jest osłabienie zdolności do autentycznej relacji z Bogiem i ludźmi.

Ataki przez środowisko

Oddziaływanie może pochodzić nie tylko od pojedynczych osób, lecz od całych grup.

Model zakładałby istnienie środowisk szczególnie silnie nasyconych wpływem demonicznym.

Mogłyby to być środowiska:

  • przemocy,
  • nienawiści,
  • skrajnego egoizmu,
  • deprawacji moralnej,
  • kultów religijnych,
  • patologicznych rodzin.

Stały kontakt z takim otoczeniem powodowałby serię mikrozranień i przebić układu.

Ataki inicjujące zranienie pierwotne

Szczególną podkategorią są ataki, które nie tworzą jeszcze choroby, ale przygotowują grunt pod główne zranienie.

Można je nazwać atakami przygotowawczymi.

Ich zadaniem jest:

  • osłabienie poczucia bezpieczeństwa,
  • osłabienie więzi z rodzicami,
  • nagromadzenie lęku,
  • nagromadzenie gniewu,
  • obniżenie odporności psychicznej.

W chwili pojawienia się właściwego zranienia pierwotnego psychika nie posiada już wystarczających mechanizmów obronnych.

Ataki wtórne

Po wystąpieniu schizofrenii ataki pośrednie nie ustają.

Przyjmują nową formę.

Diabeł, działając przez ludzi, ma według tej teorii:

  • doprowadzać do konfliktów,
  • prowokować niezrozumienie choroby,
  • wzbudzać poczucie odrzucenia,
  • zachęcać do izolacji,
  • osłabiać nadzieję chorego.

W ten sposób otoczenie staje się nieświadomym uczestnikiem procesu podtrzymującego chorobę.

W pełni rozwiniętym modelu ataki pośrednie tworzą więc ogromną sieć oddziaływań obejmującą rodzinę, szkołę, przyjaźnie, relacje romantyczne, autorytety, grupy społeczne i środowisko kulturowe. Nie są one jeszcze samą schizofrenią. Ich funkcją jest stopniowe gromadzenie zranień, przebić i ukrytego gniewu, które ostatecznie mają doprowadzić do przekroczenia „masy krytycznej” i rozpoczęcia właściwego procesu chorobowego. Warto podkreślić, że jest to opis hipotetycznego modelu religijno-demonologicznego przedstawianego w ramach eksperymentu myślowego, a nie opis zaakceptowany przez współczesną psychiatrię czy psychologię.

Kontynuując ten hipotetyczny model demonologiczny jako spójną konstrukcję teoretyczną, ataki bezpośrednie stanowiłyby drugi poziom działania diabła. W przeciwieństwie do ataków pośrednich nie wykorzystują one innych ludzi jako narzędzi. Są skierowane bezpośrednio na psychikę, emocje, wyobraźnię, wolę i życie duchowe człowieka. Nie obejmują jeszcze głosów i wizji, które w tym modelu pojawiają się dopiero po wtargnięciu do serca duchowego.

Ataki bezpośrednie przypominają niewidzialne naciski wywierane na różne warstwy osobowości. Ich głównym celem jest osłabienie odporności psychicznej, zwiększenie ilości zgromadzonych obrazów w pamięci emocjonalnej oraz przygotowanie warunków dla późniejszego przejęcia serca duchowego.

Ataki na uwagę

Najbardziej powierzchownym poziomem są ataki na uwagę.

Ich celem jest rozbijanie skupienia oraz utrudnianie wewnętrznej integracji.

Objawiają się jako:

  • nieustanne rozproszenie,
  • natłok przypadkowych skojarzeń,
  • chaotyczne przeskakiwanie między tematami,
  • trudność w utrzymaniu koncentracji,
  • ciągłe poczucie wewnętrznego niepokoju.

W tym modelu diabeł stara się uniemożliwić człowiekowi osiągnięcie wewnętrznej ciszy, ponieważ cisza jest warunkiem kontemplacji Boga.

Ataki na wyobraźnię

Następnym poziomem są ataki na wyobraźnię.

Nie są jeszcze wizjami.

Człowiek zachowuje świadomość, że ma do czynienia z własną wyobraźnią, jednak pewne obrazy pojawiają się z niezwykłą siłą i uporczywością.

Można wyróżnić:

Obrazy lękowe

Przedstawiają:

  • katastrofy,
  • śmierć bliskich,
  • odrzucenie,
  • choroby,
  • zagrożenia.

Obrazy oskarżycielskie

Ukazują własne błędy, winy i porażki w sposób wyolbrzymiony.

Obrazy bluźniercze

Pojawiają się treści sprzeczne z przekonaniami religijnymi człowieka.

Ich celem nie jest przekonanie do tych treści, ale wzbudzenie wstrętu, poczucia winy i zamieszania.

Obrazy pożądaniowe

Koncentrują uwagę na określonych pragnieniach i pokusach.

W szczególnie rozwiniętej formie mają prowadzić do uzależnienia psychiki od określonych fantazji.

Ataki emocjonalne

W tej taksonomii stanowią najważniejszą grupę oddziaływań.

Diabeł nie tworzy emocji od zera, lecz wzmacnia już istniejące tendencje.

Ataki lęku

Najczęstsze.

Człowiek odczuwa zagrożenie bez wyraźnej przyczyny.

Lęk może dotyczyć:

  • ludzi,
  • przyszłości,
  • zdrowia,
  • zbawienia,
  • potępienia,
  • własnej psychiki.

Według modelu wieloletnie ataki lęku tworzą grunt pod późniejsze urojenia prześladowcze.

Ataki gniewu

Dochodzi do wzmacniania urazy oraz pamięci krzywd.

Człowiek nie potrafi uwolnić się od dawnych konfliktów.

Stopniowo rozwija się magazyn ukrytego gniewu.

Ataki rozpaczy

Ich celem jest zniszczenie nadziei.

Pojawiają się myśli:

  • nic się nie zmieni,
  • pomoc nie istnieje,
  • jestem skazany na cierpienie.

Ataki pustki

Są szczególnie niebezpieczne dla osób religijnych.

Człowiek traci poczucie sensu modlitwy, relacji i własnego życia.

Odczuwana jest wewnętrzna martwota.

Ataki na pamięć emocjonalną

W tym modelu pamięć emocjonalna jest głównym polem walki.

Ataki nie są skierowane na świadome wspomnienia, lecz na ich emocjonalne odpowiedniki.

Reaktywacja obrazów

Dawne urazy są wielokrotnie przywoływane.

Człowiek może godzinami wracać do wydarzenia sprzed wielu lat.

Łączenie obrazów

Oddzielne wspomnienia zaczynają tworzyć bardziej rozbudowane układy skojarzeń.

Powstaje poczucie, że całe życie układa się w jeden ciąg cierpień i prześladowań.

Kondensacja obrazów

Wiele emocjonalnych urazów zostaje skupionych wokół jednego symbolu lub wspomnienia.

Powoduje to powstanie szczególnie silnych kompleksów emocjonalnych.

Ataki poznawcze

Dotyczą sposobu interpretowania rzeczywistości.

Ataki podejrzliwości

Człowiek coraz częściej przypisuje innym złe intencje.

Neutralne zachowania zaczynają wydawać się znaczące.

Ataki hiperinterpretacji

Powstaje skłonność do dostrzegania ukrytych znaczeń.

Przypadkowe zdarzenia wydają się celowo ze sobą powiązane.

Ataki wyjątkowości

Człowiek zaczyna postrzegać siebie jako szczególny obiekt zainteresowania innych ludzi lub sił duchowych.

Jest to jeden z etapów przygotowujących grunt pod późniejsze urojenia.

Ataki fatalizmu

Powstaje przekonanie o istnieniu nieuchronnego przeznaczenia.

Człowiek stopniowo traci poczucie sprawczości.

Ataki na wolę

Ich celem jest osłabienie zdolności podejmowania decyzji.

Paraliż decyzyjny

Najprostsza postać.

Każda decyzja wydaje się błędna.

Ataki zwątpienia

Osoba traci zaufanie do własnego osądu.

Ataki zniechęcenia

Porzucane są stopniowo:

  • modlitwa,
  • relacje,
  • obowiązki,
  • rozwój osobisty.

Człowiek wchodzi w stan pasywności.

Ataki duchowe

Najgłębsza forma oddziaływania przed wtargnięciem do serca duchowego.

Ataki na obraz Boga

Relacja z Bogiem ulega coraz większym zniekształceniom.

Bóg jest postrzegany jako:

  • odległy,
  • obojętny,
  • karzący,
  • nieosiągalny.

Ataki na modlitwę

Pojawia się niechęć do praktyk religijnych.

Modlitwa wydaje się bezowocna i sztuczna.

Ataki na nadzieję zbawienia

Człowiek coraz częściej doświadcza poczucia duchowej przegranej.

Ataki pseudomistyczne

Stanowią ostatni etap przed rozwinięciem pełnej psychopatologii.

Osoba zaczyna doświadczać subtelnych stanów przypominających mistykę:

  • niezwykłej intensywności przeżyć,
  • poczucia szczególnego wybrania,
  • przekonania o otrzymywaniu ukrytej wiedzy.

Nie pojawiają się jeszcze głosy ani wizje, ale budowana jest struktura psychiczna, która później może je przyjąć.

W pełnej wersji tego modelu ataki bezpośrednie tworzą więc stopniową sekwencję: od rozproszenia uwagi, przez manipulację emocjami i pamięcią, aż po głębokie oddziaływanie na wolę i życie duchowe. Ich celem jest nie tyle natychmiastowe wywołanie objawów psychotycznych, ile długotrwałe przygotowanie psychiki do momentu, w którym nagromadzone obrazy osiągną „masę krytyczną” i dojdzie do wtargnięcia diabła do serca duchowego. Oczywiście pozostaje to elementem opisywanego przez nas eksperymentu myślowego, a nie naukowej teorii schizofrenii.

W ramach rozwijanego przez nas modelu przebicie układu byłoby najbardziej oryginalnym i najbardziej fundamentalnym mechanizmem patogenetycznym. O ile ataki pośrednie ranią człowieka przez wydarzenia życiowe, a ataki bezpośrednie oddziałują na jego psychikę, o tyle przebicie układu dotyczy samych mechanizmów zapisywania doświadczeń w pamięci emocjonalnej.

W tej teorii człowiek posiada dwa równoległe systemy pamięci.

Pierwszy to pamięć świadoma, zawierająca zwykłe wspomnienia, fakty i wydarzenia.

Drugi to pamięć emocjonalna, która działa głębiej. Rejestruje nie tylko obrazy i sytuacje, ale również ich niewidzialny wymiar duchowy. To właśnie ona staje się głównym polem działania diabła.

Istota przebicia

Przebicie układu zachodzi wtedy, gdy jakieś doświadczenie nie zostaje przeżyte wyłącznie na poziomie psychicznym, lecz pozostawia głęboki zapis w pamięci emocjonalnej.

Według modelu człowiek często nie zdaje sobie sprawy, że coś zostało zapisane.

Może nawet nie odczuwać żadnych silnych emocji.

Mimo to pozostaje ślad.

Przypomina to ekspozycję na promieniowanie.

Człowiek nie widzi promieniowania, nie czuje go i może być przekonany, że nic się nie wydarzyło.

Dopiero później pojawiają się skutki.

Analogicznie działa przebicie układu.

Zapis pojawia się poniżej poziomu świadomości i może pozostać ukryty przez wiele lat.

Mechanizm powstawania przebicia

W modelu demonologicznym każde miejsce, osoba lub sytuacja posiada określone oddziaływanie duchowe.

Niektóre środowiska sprzyjają obecności Boga, inne są bardziej podatne na wpływy demoniczne.

Kiedy człowiek styka się z takim źródłem oddziaływania, może dojść do zapisu duchowego.

Przebicie powstaje wtedy, gdy:

  • oddziaływanie jest wystarczająco silne,
  • człowiek znajduje się w stanie podatności,
  • istnieją wcześniejsze zranienia wzmacniające efekt,
  • pamięć emocjonalna nie potrafi odrzucić zapisu.

Wówczas doświadczenie przebija naturalne mechanizmy ochronne i osadza się w strukturze pamięci emocjonalnej.

Przebicie jednoetapowe

Najprostsza forma.

Powstaje podczas jednego wydarzenia.

Przykładowo dziecko doświadcza wyjątkowo silnego odrzucenia, upokorzenia lub przerażenia.

Jednorazowy zapis pozostaje przez całe życie.

Taki obraz staje się czymś w rodzaju duchowego odłamka tkwiącego w psychice.

Przebicie wielokrotne

Znacznie częstsze.

Pojedyncze doświadczenia nie są bardzo silne, ale nieustannie się powtarzają.

Każde z nich dokłada kolejny zapis.

Po latach tworzy się rozległy kompleks obrazów.

Z tego powodu człowiek często nie potrafi wskazać jednej przyczyny problemów.

Źródłem jest bowiem tysiące niewielkich zapisów.

Przebicie rezonansowe

Szczególnie interesująca forma.

Nowe wydarzenie nie tworzy nowego obrazu, lecz aktywuje obrazy już istniejące.

Przykładowo dorosły człowiek doświadcza krytyki.

Krytyka sama w sobie jest niewielka, ale uruchamia dziesiątki podobnych zapisów z dzieciństwa.

Reakcja emocjonalna staje się nieproporcjonalnie silna.

W teorii oznacza to powstanie rezonansu pomiędzy starymi i nowymi przebiciami.

Przebicie przez osoby

W tej odmianie głównym nośnikiem wpływu są ludzie.

Nie chodzi jedynie o ich zachowanie.

Sama obecność określonych osób może pozostawiać ślady w pamięci emocjonalnej.

Największą siłę posiadają:

  • rodzice,
  • rodzeństwo,
  • przyjaciele,
  • osoby kochane,
  • autorytety,
  • przywódcy religijni.

Im silniejsza więź, tym głębszy potencjalny zapis.

Przebicie przez miejsca

Model zakładałby, że niektóre miejsca posiadają szczególny ładunek duchowy.

Mogą być to:

  • dom rodzinny,
  • szkoła,
  • szpital,
  • miejsce przemocy,
  • miejsce silnego cierpienia,
  • miejsce praktyk religijnych.

Kontakt z takim miejscem może pozostawiać obrazy nawet bez szczególnych wydarzeń.

Przebicie przez symbole

Symbole mają według tej teorii wyjątkową zdolność omijania racjonalnej kontroli.

Mogą to być:

  • określone obrazy,
  • przedmioty,
  • znaki,
  • słowa,
  • melodie.

Symbol staje się nośnikiem całej grupy emocjonalnych skojarzeń.

Później wystarczy zetknąć się z symbolem, aby nastąpiła aktywacja całego kompleksu.

Przebicie przez grzech

Ponieważ model ma charakter katolicki, szczególne znaczenie zyskuje wymiar moralny.

Pewne działania człowieka nie tylko wywołują konsekwencje psychologiczne, ale powodują również duchowe osłabienie.

Powstaje wtedy większa podatność na kolejne przebicia.

Szczególnie niebezpieczny jest grzech przeżywany wielokrotnie i bez refleksji.

Tworzy on trwałe kanały oddziaływania zła.

Przebicie rdzeniowe

To najgłębsza forma przebicia.

Dotyczy podstawowych pytań egzystencjalnych.

Obrazy nie odnoszą się już do pojedynczych wydarzeń, lecz do samego istnienia człowieka.

Powstają ukryte przekonania:

  • nie jestem kochany,
  • jestem odrzucony,
  • nikomu nie można ufać,
  • świat jest wrogi,
  • Bóg mnie opuścił.

Takie przebicia stają się później organizującym centrum całej pamięci emocjonalnej.

Powstawanie masy krytycznej

Najważniejszym skutkiem przebić jest ich kumulacja.

Początkowo każdy zapis istnieje oddzielnie.

Po pewnym czasie zaczynają tworzyć sieć.

Obrazy łączą się z obrazami.

Emocje łączą się z emocjami.

Zranienia wzajemnie się wzmacniają.

W pewnym momencie układ osiąga nowy stan jakościowy.

W modelu właśnie to nazywane jest przekroczeniem masy krytycznej.

Od tej chwili pamięć emocjonalna nie jest już jedynie obciążona, ale staje się aktywnym środowiskiem podtrzymującym chorobę.

Przebicie a zranienie pierwotne

Zranienie pierwotne można traktować jako pierwsze wielkie przebicie.

Jest ono niczym pęknięcie tamy.

Po nim następują tysiące kolejnych zapisów.

Większość późniejszych przebić układu organizuje się wokół tego jednego pierwotnego doświadczenia.

Dlatego terapia w ramach tego modelu nie koncentruje się jedynie na objawach, ale zmierza do odnalezienia najgłębszych, najstarszych przebić i stopniowego uwolnienia pamięci emocjonalnej od ich wpływu.

W rezultacie przebicie układu pełniłoby w tej teorii rolę podobną do mutacji w genetyce czy urazu w medycynie: jest podstawowym mechanizmem, przez który wpływ demoniczny zostaje zapisany w strukturze człowieka i może następnie kumulować się przez całe życie, prowadząc ostatecznie do przekroczenia masy krytycznej i wtargnięcia diabła do serca duchowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *